Przemyślenia Archive

Natarczywość ludzka

Mam znajomą. Ot, nastolatka, jakich wiele. Zapewne nie czytała żadnych dokumentów traktujących o Netykiecie, na pewno nie przeglądała Usenetu, gdzie nauczyłaby się tego w mig. Prowadzi fotobloga na jednym z wiodących portali. Jej zdjęcia nie są żadnymi dziełami sztuki – najzwyklejsze w świecie fotki ...Read More

Problemem jest wybór

Totalne zaćmienie umysłowe i miesiąc bezproduktywności zagwarantował mi The Elder Scrolls III: Morrowind. Po raz kolejny uświadamiam sobie, że pragnienia są przejawem działalności Nieprzyjaciół. Jakkolwiek ich nazwać. Odcięty od informacji (z własnego wyboru), rozdwojony jaźnią (na podstawową i wirtualną, uzyskaną dzięki grze) oraz skrzywiony ...Read More

Jacy ludzie nie są.

W telewizji znów o ptasiej grypie. Temat dobry, bo chwytliwy straszliwie. I oczywiście zupełnie mnie nie ochodzący – zazwyczaj nie interesuję się sprawami, na które mam bardzo nikły wpływ. Mimo to – prosty wniosek się nasuwa sam. Choroba ta, jak większość obecnych jest spowodowana ...Read More

Kolor różowy

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony wyjątkowo kontrowersyjnej sprawie, jaką jest… różowy kolor. Okazuje się, że wielu ludzi odczuwa na myśl o nim niesmak. Delikatnie mówiąc. Kiwanie głową z politowaniem, parskanie śmiechem, miny obrzydzenia, czy ironicznego niedowierzania (zapewne z myślami typu: „Kpisz, czy o drogę pytasz?”) ...Read More

Rozmyslając

Ludzie są pełni wad, ale gdyby tacy nie byli, to świat stałby się strasznie nudnym miejscem. Miasto i kraj, w którym żyję pozostawia wiele do życzenia, ale czy utopia nie przyniosłaby ogromnej fali samobójstw? Mam więcej niż statystyczny mieszkaniec tej planety – czemu więc ...Read More

W tramwaju

Jest tłoczno. Nie tylko. Wszyscy patrzą przez okna. Cztery równe rządki ludzi, zwrócone twarzami do najbliższej szyby. Wyglądają jak więźniowie pragnący o natychmiastowej ucieczce z miejsca swego pobytu. Udają, że nikogo poza nimi nie ma. Udają, że nie widzą obserwatora. Dlaczego tak? Czyżby zbyt ...Read More

Przypatrując się pewnemu wzorowi

Wydaje mi się, że zacząłem pojmować powiązanie pomiędzy stylem pisania Terry’ego Pratchetta a zawodem, który uprawiał swego czasu. Nie sposób tego nie odczuć, gdy rozważania o energii i pracy układają się w jeden, dość surrealistyczny wniosek: Studenci spojrzeli na siebie z przerażeniem. Po raz ...Read More

Gdzie jest moja…

Oddałbym wiele za możliwość zaindeksowania swojego pokoju w Google. Niestety, pamięć czasami zwodzi, co prowadzi do wielkiego zdziwienia po odkręceniu klapki laptopa i spostrzeżeniu, że tego żółtego ustrojstwa tutaj nie ma! W tym przypadku odpaliłbym wiadomą wyszukiwarkę i wpisał odpowiednie zapytanie, a odpowiedź pojawiłaby ...Read More