Spostrzeżenia szkolne

Ten wpis jest częścią mojego starego bloga, prowadzonego w latach 2005-2007 pod adresem dragonee.jogger.pl. Został on zachowany w celach archiwizacyjnych i niekoniecznie reprezentuje moje bieżące stanowisko na dany temat.

Nowa klasa nie jest taka zła. Skutkiem całej tej selekcji jest to, że wreszcie znajdzie się ktoś, z kim można pogadać. Żeby nie być gołosłownym podam przykład: moja nowa koleżanka chciałaby liznąć programowania, w takim wypadku stwierdzam, że przydałoby się zainstalować Linuksa – będzie cały ten proces nauki bardziej komfortowy. Szczęka dopiero mi opadła, kiedy ona ze stoickim spokojem przyjęła ten fakt i odpowiedziała, że spróbuje w wolnym czasie się tym zająć, a jak coś, to bedzie mnie pytać. Respekt. :]

Ogólne wrażenia bardzo dobre. Wychowawca też się trafił niezły. Będzie ciekawie. Tyle mogę powiedzieć po tym jakże krótkim czasie.

Tags:
12 komentarzy
  1. 3 września, 2005
  2. 3 września, 2005
  3. 4 września, 2005
  4. 4 września, 2005
  5. 4 września, 2005
  6. 4 września, 2005
  7. 4 września, 2005
  8. 4 września, 2005
  9. 4 września, 2005
  10. 4 września, 2005
  11. 4 września, 2005
  12. 4 września, 2005

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *