Sława w blograjdołku

Ten wpis jest częścią mojego starego bloga, prowadzonego w latach 2005-2007 pod adresem dragonee.jogger.pl. Został on zachowany w celach archiwizacyjnych i niekoniecznie reprezentuje moje bieżące stanowisko na dany temat.

Czy wiecie, że w polskim blograjdołku tylko afery zyskują szerszy rozgłos i grupę trackbacków?

Co ciekawsze, dany zaaferowany winien potem swoim prześladowcom postawić piwo, bo dzięki nim jego PageRank skacze dość wysoko.

Aha, przepraszam autora terminu `blograjdołek’, że nie podam jego nazwiska. Nie wiem, kim on jest. Teraz na pewno zostanę zatrackbackowany. Na śmierć.

A innych przepraszam, że zakwaszam środowisko. Czasem trzeba.

RAFi krótko o samym zdarzeniu. Gdyby ktoś chciał sobie poczytać.

4 komentarze
  1. Styczeń 13, 2007
  2. Styczeń 13, 2007
  3. Styczeń 13, 2007
  4. Styczeń 14, 2007

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *