Nie można być cały czas poważnym

Ten wpis jest częścią mojego starego bloga, prowadzonego w latach 2005-2007 pod adresem dragonee.jogger.pl. Został on zachowany w celach archiwizacyjnych i niekoniecznie reprezentuje moje bieżące stanowisko na dany temat.

Było ciepło, tyle pamiętam. Delegacja z kwiatami już ruszała do nauczycielki od chemii, która oznajmiła – „Od razu mówię, że nie mam dziś żadnych imienin”. Wybaczcie. To moje słowa i pewnie różnią się od rzeczywistości.

Nazwa dla zespołu – Gramuffin, oraz inna, zaproponowana przez mojego przyjaciela – Gra move on.

Ciekawy obrazek, do którego link dostałem od tej samej osoby.

Elo łan – moja szkoła. ;]

Cytat #1:

<dragonee> wyciągam wtyczkę od słuchawek - wyłącza się lampa
<dragonee> ja rozumiem, że dependencies, ale aż tak?

To wczoraj mnie rozbiło.

Cytat #2:

<dragonee> ach ta złośliwość rzeczy martwych.
<me0f> też sie to panu zdarza ?
<dragonee> nie tylko. Pomyślałby pan, że nawet rzeczy żywe się czasem 
           sprzeciwiają przeciwko mnie?
<me0f> tak ale rzeczy martwe są zazwyczaj bardziej złośliwe niż rzeczy żywe
<dragonee> muszę przyznać panu rację.
<dragonee> czasami zachodzą niepojęte zjawiska z użyciem przedmiotów martwych
<me0f> czasmi przez przedmioty martwe możemy sami zostać matrwi
<dragonee> posuńmy się dalej i wydzielmy z tego zasadę - kto z martwymi 
           wojuje od martwych ginie.

Szkoda, że nie pamiętam. A było więcej. 😉

Apdejt: E, płytkę wywalili. Nie ma co pisać. Wrr.

Tags:
3 komentarze
  1. Wrzesień 26, 2005
  2. Wrzesień 26, 2005
  3. Wrzesień 27, 2005

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *