Zabawa w gwiazdę

Ten wpis jest częścią mojego starego bloga, prowadzonego w latach 2005-2007 pod adresem dragonee.jogger.pl. Został on zachowany w celach archiwizacyjnych i niekoniecznie reprezentuje moje bieżące stanowisko na dany temat.

Przeglądając grupę g-g.humor, natknąłem się na posta, którego zawartość znajdziecie tutaj. Wpierw po przeczytaniu mnie odrzuciło. Jakoś mnie takie idiotyzmy nie pociągają. Jednak zrobiłem sobie małe dochodzenie szukając w googlach, gdzie zostało użyte takie stwierdzenie. Doszedłem do wniosku, że nikt nie posługiwał się nim wcześniej (prawdę mówiąc później też). To wszystko zostało więc wytworzone przez „nasze drogie Bravo”. I dopiero teraz się uśmiechnąłem.

A czy ktokolwiek z was spotkał się z tym stwierdzeniem poza ww. przypadkami?

Niestety, potwierdziły się najgorsze przypuszczenia… Realny przykład zabawy w gwiazdę.

4 komentarze
  1. Listopad 6, 2006
  2. Grudzień 16, 2006
  3. Wrzesień 14, 2007
  4. Czerwiec 30, 2008

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *